sobota, 26 kwietnia 2014

"Chodź ucieknijmy"...

"...Mam dosyć życia w niepewności,
im dłużej odkładamy ważne sprawy,
czuję na plecach Twój oddech złości,
to jest pościg, za szczęściem, które
za każdą spokojną chwilę nam każe płacić bólem..."


To mi dzisiaj w duszy gra... Znacie to? Bednarek i jego nowy utwór - dla mnie rewelacja. 
Oczywiście straszna przerwa w pisaniu i standardowy tekst - brak czasu. U mnie dzieje się bardzo dużo - od ostatniego wpisu zdążyłam odwiedzić Włocławek, gdzie prowadziłam szkolenia dla nauczycieli w tamtejszych szkołach, wypad do Zakopanego na międzynarodową konferencję dotyczącą ewaluacji i dzisiejsze już szkolenie dla katechetów w Łomży (moja rola - prowadząca).
Tyle się dzieje... Spełniam kolejne marzenia - jedne tracę inne spełniam - tak to już chyba w życiu jest. 
Długo marzyłam, aby zostać szkoleniowcem i zjawiła się okazja, aby spełnić to marzenie. I oto właśnie prowadzę szkolenia, co daje mi ogromną satysfakcję i świadomość - TO JEST TO :)
A jutro wyjeżdżamy na wycieczkę - Kotlina Kłodzka / Praga. Cieszę się bardzo...
Dzisiaj tak krótko, ale obiecuję tu w niedługim czasie powrócić :)

"Najlepszą częścią życia człowieka są jego małe, nawet niezapamiętane uczynki miłości i uprzejmości"
 

sobota, 22 marca 2014

Witam w ten wiosenny czas...
Czujecie tchnienie wiosennego wiatru i muśnięcie delikatnych promieni słońca? Ja czuję :) i bardzo się cieszę tym czasem.
Dzisiaj rozpoczynam jakiś kawałeczek nowego etapu - odważnie otwieram drzwi swojego życia i robię krok naprzód. Może nie jest to łatwe, ale... tyle razy już pisałam "co cię nie zabije, to cię wzmocni". 
Tak sobie dzisiaj rozmyślam - czy to możliwe: "być przekonanym, że się kogoś bardzo dobrze zna, a tak naprawdę nic o nim nie wiedzieć?!". Nie będę smęcić - postanowiłam być baaardzo silną i taką będę.
U mnie ogólnie dużo się dzieje i tym spowodowana jest moja maleńka aktywność na blogu. Podróżuję po świecie szkoląc się, ale w piątek na szkoleniu dotyczącym pracy z uczniem zdolnym stwierdziła, że to mój żywioł... Uwielbiam zdobywać doświadczenie, poznawać i uczyć się nowych rzeczy. Rozwój sprawia mi taką przyjemność. Oczywiście nie wspomnę, że wróciłam zainspirowana z głową pełną pomysłów. Malutkimi kroczkami będę starała się je wdrażać w życie, chociaż nie wiem, jak na to wszystko znaleźć czas... Muszę się dobrze zorganizować i dam radę. Wierzę w siebie :)
Od dziś wracam także do wieczornego czytania - to też niestety zaniedbałam... Obecnie czytam, a raczej czytałam... dwie książki - jedną - dla własnego ducha ("Być jak płynąca rzeka" - znanego już wam Paulo Coelho) i drugą - dla doskonalenia własnego warsztatu pracy "Jak oceniać, aby uczyć" (o ocenianiu kształtującym). I jedna i druga SUPER!!! Gorąco polecam.

Cóż... Pozostawiam Was z refleksją na DZIŚ. Usiądźcie wygodnie, zrelaksujcie się i poczytajcie. Mi się bardzo podoba ;)

"Nie bałem się śmieszności ani tego, że czegoś nie wiem czy nie potrafię. To ważne - wykształcić w sobie otwartość na świat, nie bać się go i zdobywać wiele różnych umiejętności. Nigdy nie wiadomo, do czego mogą się nam przydać..."
M. Kamiński

wtorek, 4 marca 2014

"Życie to raj, do którego klucze są w naszych rękach"

Ogłaszam, że ferie dobiegły końca i rozpoczął się kolejny tydzień pracy i nauki :)
Co za radość!!! Od razu widać, że zaczęła się szkoła - po moim nocnym siedzeniu przed komputerem... Dosyć zabawne jest to, że kiedy miałam czas, żeby się dobrze wysypiać to chodziłam wcześnie spać a kiedy muszę rano wstawać siedzę dosyć długo. Tak to już ze mną jest :)
Pierwszy dzień w szkole minął całkiem miło - fajnie jest spotkać się z uczniami po dwóch tygodniach przerwy - wszyscy tacy zwarci i gotowi do pracy... Nie obyło się oczywiście bez narzekania na to, jak straszne są powroty do szkoły, jak ciężko było wstać itp. Ale to są akurat fajne narzekania :)
Czuję, że zaczyna się bardzo intensywny czas - na szczęście przybliża nas do wiosny, wakacji. Dzisiaj świeciło przepiękne słońce i aż radośniej i lżej mi się zrobiło na sercu (pamiętacie? - uwielbiam słońce). 
Właśnie skończyłam czytać kolejny moduł do kursu "Aktywna edukacja". Treść bardzo inspirująca i ciekawa. Temat dotyczył informacji zwrotnej nauczyciela dla ucznia i ucznia dla nauczyciela. Element oceniania kształtującego, którym jestem tak zachwycona. Świetna sprawa - sama staram się stosować informację zwrotną do prac uczniów. Nie jest to łatwe, zwłaszcza jeśli chodzi o czas, jaki trzeba na taką informację poświęcić, jednak wiem, że to, co obarczone jest trudem i wysiłkiem daje jeszcze większą radość i satysfakcję. 
Moim nowym postanowieniem jest także przygotowywanie dla uczniów celu i nacobezu lekcji na wydrukowanych kartkach - gotowiec do wklejenia. Mnie także kosztuje więcej pracy, ale nie tracę lekcji na dyktowanie wszystkiego do zeszytu. 
Właściwie jeszcze jedną rzecz mam do zrobienia dzisiaj - napisać cel i nacobezu do jutrzejszej lekcji dla klasy szóstej. I będę mogła położyć się spać. 
Nie przedłużając - życzę Wam spokojnej nocy i dnia pełnego radosnych niespodzianek.

sobota, 1 marca 2014

"Dysponując zwykłymi talentami i niezwykłą wytrwałością możesz osiągnąć wszystko"
Thomas Fowell Buxton

Witam Was w samo południe :)
W pogodnym nastroju jestem zmuszona stwierdzić, że ferie dobiegają końca. Wielka szkoda, bo wierzcie mi - cudownie jest siedzieć sobie w domku, odpoczywać, mieć w końcu czas dla rodziny i nie zapomnę oczywiście o wysypianiu się (dla mnie to podstawa funkcjonowania z wielką energią).
Oczywiście ferie mijają a ja niewiele czasu poświęciłam na blogowanie. Ale chyba już wszyscy do tego przywykli, łącznie ze mną :)
Siedzimy sobie z Faustynką w domku, słuchamy radia. Ja z kubkiem kawy rozpoczynam twórczą pracę (trzeba zacząć szykować się do szkoły i nadrabiać zaległości, które obiecałam sobie małymi kroczkami realizować w czasie ferii - nie wspomnę z jakim efektem ;)
Ponieważ dzisiaj jest dzień optymistycznego myślenia, zupełnie nie przejmuję się tym, że w ferie niewiele zrobiłam. W końcu każdemu należy się odpoczynek! Jakże pocieszająca jest myśl, że do wakacji pozostało już tak niewiele czasu :)
Zabieram się do przygotowywania swojego autorskiego szkolenia poświęconego tutoringowi. Gdybyście mieli ochotę na uczestnictwo w nim - piszcie (podam Wam namiary).
Życzę Wam wspaniałego, słonecznego dnia (mimo deszczu za oknem). 
Niech dzisiejsza myśl, zmobilizuje Was do zrobienia "czegoś" wielkiego, do postawienia kroku na przód i zerwania z rutyną. 
Życie jest takie piękne!!!

piątek, 21 lutego 2014

Zawsze narzekamy, że życie jest takie krótkie, a zachowujemy się, jakby nie miało końca.
Seneka



Co tam u Was?
U mnie totalne szaleństwo :) - leniuchowanie i odpoczynek. Cieszę się tym czasem, regeneruję siły i nabieram wiatru w żagle (jakoś trzeba przetrwać ten drugi semestr - oczywiście bez wypalenia ;).
W końcu znalazłam czas na swoją artystyczną pasję, układanie puzzli itp. To ważne, żeby znaleźć chwilę dla siebie w codziennym zawirowaniu. 
Cóż poza tym?! Dzisiaj postanowiłam zasiąść do pracy - przede mną kilka projektów do napisania, więc zapewne czeka mnie dłuuuga noc. Pocieszająca jest myśl, że jutro nie muszę rano wstać :)
Żeby w moim życiu nie było nudy i monotonii - wymyślam sobie ciągle jakieś nowe zajęcia. Czuję przypływ energii i siły do nowych, wielkich rzeczy. I to słońce... - widzieliście je dzisiaj???? Już kiedyś wspominałam Wam o tym, że słońce działa na mnie bardzo pozytywnie (zresztą - myślę, że nie tylko na mnie). 
I tak oto życie się toczy... 
Życzę Wam spokojnej nocy i słonecznego jutrzejszego dnia :)

sobota, 15 lutego 2014

FERIE :)

Nareszcie nadszedł upragniony zarówno przez uczniów jak i nauczycieli czas ferii. Cudownie jest nie myśleć o tym, co trzeba zrobić... o szkole... 
Minionej nocy rozpoczęliśmy ferie nocnym maratonem filmowym zorganizowanym dla uczniów klas IV - VI naszej szkoły. Oczywiście całą noc buszowali (co raczej jest normalne - sama kiedyś byłam uczniem ;) - tym razem stałam po tej drugiej stronie - nauczyciela uspokajającego i zachęcającego do snu :) Jest to trochę śmieszne, kiedy ma się świadomość, że jeszcze kilka/kilkanaście lat temu samemu się szalało :) Tak więc noc praktycznie nieprzespana, ale przegadana i spędzona w miłym towarzystwie. Było naprawdę fajnie.
Dzisiaj cały dzień jestem padnięta i mam nadzieję, że niedługo położę się spać, ale ponieważ jest już czas laby - codziennie zamierzam czytać książkę przed snem.
Na jutro zaplanowałam też pyszny, uroczysty obiad - chcę podkreślić ten cudowny czas ;) 
A teraz już zmykam pozostawiając Was z krótką refleksją. Spokojnej nocy...

Zwracaj swoją twarz w kierunku słońca, a nigdy nie zobaczysz cienia
Helen Keller


czwartek, 13 lutego 2014

Zaniedbany blog... 
Dobrze, że są osoby, które mobilizują mnie do pracy i pisania tego bloga - tak, tak Patryku :) Możesz być dzisiaj z siebie dumny ;)

Od ostatniego wpisu minął miesiąc. Cóż... Dużo czasu upłynęło - na tyle dużo, by wiele w moim życiu się zadziało. Właściwie przez cały tydzień je obserwuję i czynię dzisiaj mało optymistyczną refleksję - chyba wiele jest w nim sytuacji przez które sama nie wiem dokąd zmierzam. Żałuję, że nie mam w sobie na tyle odwagi, by pewne rzeczy zakończyć, które zdaje się - nie mają sensu... A może na takie zakończenie też potrzeba czasu. MASAKRA!!!

Jutro ostatni dzień szkoły i długo oczekiwany odpoczynek. Ostatnio mam wiele dodatkowych rzeczy na głowie i czuję się naprawdę zmęczona. Na odpoczynek czekam z utęsknieniem i cieszę się, że przez dwa tygodnie będę mogła wstawać o której chcę :) robić co chcę i odpoczywać, odpoczywać, odpoczywać!
W ferie zamierzam też oddać się swojej nowej pracy - nawiązałam współpracę z firmą szkoleniową w której mam prowadzić warsztaty dla nauczycieli z oceniania kształtującego i tutoringu. Zapraszam oczywiście zainteresowanych na stronę: http://supernauczyciel.pl/ Tam odnajdziecie terminy i miejsca warsztatów.
Ocenianie kształtujące towarzyszy mi w codziennej pracy i jestem z niego bardzo zadowolona. To naprawdę świetna sprawa - czuję, że relacje i atmosfera w klasie zmieniły się bardzo pozytywnie. Satysfakcja z tego, że poświęcam całą swoją uwagę uczniom jest niesamowita. OK daje mi wiele radości i pozytywnego zakręcenia. Chciałabym pozytywnie zarażać innych tym sposobem oceniania, stąd warsztaty :)
No i postaram się oczywiście trochę regularniej pisać bloga... Chociaż wiecie sami jak z moimi postanowieniami. No, ale może się uda :)
A teraz już chyba kładę się spać. To by dłuuuugi i męczący dzień - mieliśmy radę szkoleniową, wczoraj choinkę... Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, co to oznacza ;)
Pozdrawiam Was serdecznie i naprawdę cieszę się, że mogłam "coś" napisać.

A z okazji Walentynek... 


"Ludzie zawsze gdzieś na siebie czekają, czy to na środku pustyni, czy w wielkim mieście. Gdy ich drogi się przetną, a spojrzenia spotkają, przeszłość i przyszłość tracą znaczenie. Istnieje tylko ta jedna jedyna chwila i niesamowita pewność, że wszystko, co na niebie i ziemi, zapisane zostało tą samą Ręką. To Ona powołuje do życia Miłość i dla każdego człowieka, który pracuje, odpoczywa i szuka szczęścia na tym świecie, stworzyła bratnią duszę. Bez tego straciłyby sens ludzkie marzenia."