niedziela, 9 listopada 2014

Wielki come back :)

Witam Was kochani po tak długiej przerwie :)


Tak, tak Danusiu... Myślę, że to Twoja zasługa i tego, co mi ostatnio powiedziałaś na temat mojego bloga. Miło jest usłyszeć, że ktoś go czyta i pozytywnie się wypowiada na jego temat. Po naszej rozmowie wróciłam do domu i za wszelką cenę próbowałam sobie przypomnieć hasło, żeby zacząć pisać. I tak oto stał się mały cud, bo udało się!!! Powracam :) i bardzo się z tego cieszę.
Dla mnie to ogromna mobilizacja codziennie coś napisać, biorąc pod uwagę rzeczywistość i to, co się w niej dzieje - a dzieje się naprawdę dużo. 
Nie wiem od czego mam zacząć, więc może małymi kroczkami będę opisywała co u mnie. Ogólnie... Cieszę się życiem! Staram się codziennie dostrzegać coś pozytywnego, bo życie jest takie piękne. 
Zawodowo staram się rozwijać jak tylko mogę. Spełniam marzenia związane z trenerstwem i myślę, że zrobiłam ogromny krok do przodu, bo ukończyłam kurs trenerski I stopnia. Dla mnie samej to przepustka do dalszego prowadzenia szkoleń i warsztatów. Wiem, że liczą się umiejętności, wiedza, doświadczenie, ale dla mnie kwalifikacje także są ważne. Czuję, że to mój żywioł, który uwalniam (patrz: tytuł bloga ;). 
Zostałam także moderatorem Aktywnej Edukacji. To kolejna funkcja ważna dla mojego rozwoju, która polega na tym, że jestem mentorem kilku osób, którymi się opiekuję w kursie, piszę informacje zwrotne i jestem do ich dyspozycji. Świetna sprawa!!! Oczywiście, pracy jest przy tym bardzo dużo, ale biorąc pod uwagę nowe umiejętności i doświadczanie "czegoś" nowego - BEZCENNE.
To tyle na dziś... Jest już późno i może warto byłoby chociaż raz położyć się wcześniej. Ale jutro tu wrócę... I tak codziennie ;)

Nie zapominam oczywiście o myśli na dziś, jutro... całe życie



Znajdź dzisiaj czas, aby być szczęśliwym!
Nie musisz porzucać pracy,

lecz być może tylko zająć się czymś innym.

Nie musisz wyjeżdżać za granicę,

nie potrzebujesz wcale więcej pieniędzy.

Bądź szczęśliwy! Tu i teraz!


Znajdź czas, aby być szczęśliwym.

Odłóż na bok wszelkie spory i kłótnie.

Spróbuj być wyjątkowo dobry,

miły i wyjątkowo uprzejmy.

Wtedy innym łatwiej przyjdzie cię polubić.

Spróbuj być dla innych radością,

swego rodzaju darem, codziennym prezentem.

Wtedy doznasz zdumiewających przeżyć.

Wtedy spojrzysz na innych innymi oczyma,

a może to oni staną się inni,

a ty potraktujesz ich jako prawdziwy dar.


Będziesz szczęśliwy, jeśli zadawalasz się małym,

jeśli nie dążysz do bogactwa

i potrafisz zasnąć w fotelu.

Będziesz szczęśliwy, jeśli masz czas na to,

co nie daje pieniędzy,

jeśli słyszysz jeszcze śpiew ptaków,

dostrzegasz jeszcze kwiaty, drzewa i gwiazdy na niebie

i potrafisz jeszcze jak dziecko wszystkiemu się dziwić.

Tak wiele szczęścia ci życzę.


sobota, 17 maja 2014

"W ekonomii miłości musisz więcej dać, aniżeli posiadasz. Musisz dać samego siebie..."

Dłuższa przerwa w pisaniu właśnie dzisiaj mija :) Witajcie drodzy towarzysze!!!

Mamy już połowę maja - niesamowite, prawda? Czas tak pędzi a ja w dalszym ciągu wyczekuję wakacji i pocieszam się, że już tylko miesiąc. Oczywiście nie chodzi tu o brak chęci do pracy ;) raczej o zmęczenie i zużycie baterii, które na szczęście w moim przypadku są odnawialne. 
U mnie jak zwykle dużo się dzieje - i pozytywy i negatywy, ale jak przystało na prawdziwą optymistkę, staram się tylko przez chwilę przejmować trudnościami - po tej chwili nastaje moment odzyskania siły, podniesienia głowy do góry i zrobienia dużego kroku przed siebie. Może łatwe to nie jest, ale nikt nigdy nie mówił, że ma być łatwo.
Dzisiaj urodziny mojego męża i z tej oto okazji wyrwaliśmy się do kina na niesamowity film "Niebo istnieje, naprawdę". Zachęcam Was do obejrzenia - jest wzruszający, pouczający i tak przybliża do prawdy... Dawno już się tak nie wzruszyłam i dawno nie widziałam tak pięknej opowieści. Po seansie wyszłam taka odnowiona, przepełniona wewnętrznym spokojem...

niedziela, 4 maja 2014

"Bez względu na to, jak trudną ma się za sobą przeszłość, zawsze można zacząć od nowa w dniu dzisiejszym..."

Tak sobie dzisiaj rozmyślam, czy zawsze można zacząć od nowa?! Może... Kiedy jest wola i pragnienie...
Życie nie jest takie proste i czasami potrafi dać prawdziwego kopniaka. Jednocześnie jest tak krótkie, kruche, że aż żal nie podnosić się z trudności, żal nie dawać sobie i innym szansy. Ale to może tylko moje myślenie... 
Jutro rozpoczyna się nowy tydzień. Postanowiłam, że wstanę z podniesioną głową, radością i pokojem serca. Bez narzekania i użalania się nad sobą. Zacznę od nowa... :)

sobota, 26 kwietnia 2014

"Chodź ucieknijmy"...

"...Mam dosyć życia w niepewności,
im dłużej odkładamy ważne sprawy,
czuję na plecach Twój oddech złości,
to jest pościg, za szczęściem, które
za każdą spokojną chwilę nam każe płacić bólem..."


To mi dzisiaj w duszy gra... Znacie to? Bednarek i jego nowy utwór - dla mnie rewelacja. 
Oczywiście straszna przerwa w pisaniu i standardowy tekst - brak czasu. U mnie dzieje się bardzo dużo - od ostatniego wpisu zdążyłam odwiedzić Włocławek, gdzie prowadziłam szkolenia dla nauczycieli w tamtejszych szkołach, wypad do Zakopanego na międzynarodową konferencję dotyczącą ewaluacji i dzisiejsze już szkolenie dla katechetów w Łomży (moja rola - prowadząca).
Tyle się dzieje... Spełniam kolejne marzenia - jedne tracę inne spełniam - tak to już chyba w życiu jest. 
Długo marzyłam, aby zostać szkoleniowcem i zjawiła się okazja, aby spełnić to marzenie. I oto właśnie prowadzę szkolenia, co daje mi ogromną satysfakcję i świadomość - TO JEST TO :)
A jutro wyjeżdżamy na wycieczkę - Kotlina Kłodzka / Praga. Cieszę się bardzo...
Dzisiaj tak krótko, ale obiecuję tu w niedługim czasie powrócić :)

"Najlepszą częścią życia człowieka są jego małe, nawet niezapamiętane uczynki miłości i uprzejmości"
 

sobota, 22 marca 2014

Witam w ten wiosenny czas...
Czujecie tchnienie wiosennego wiatru i muśnięcie delikatnych promieni słońca? Ja czuję :) i bardzo się cieszę tym czasem.
Dzisiaj rozpoczynam jakiś kawałeczek nowego etapu - odważnie otwieram drzwi swojego życia i robię krok naprzód. Może nie jest to łatwe, ale... tyle razy już pisałam "co cię nie zabije, to cię wzmocni". 
Tak sobie dzisiaj rozmyślam - czy to możliwe: "być przekonanym, że się kogoś bardzo dobrze zna, a tak naprawdę nic o nim nie wiedzieć?!". Nie będę smęcić - postanowiłam być baaardzo silną i taką będę.
U mnie ogólnie dużo się dzieje i tym spowodowana jest moja maleńka aktywność na blogu. Podróżuję po świecie szkoląc się, ale w piątek na szkoleniu dotyczącym pracy z uczniem zdolnym stwierdziła, że to mój żywioł... Uwielbiam zdobywać doświadczenie, poznawać i uczyć się nowych rzeczy. Rozwój sprawia mi taką przyjemność. Oczywiście nie wspomnę, że wróciłam zainspirowana z głową pełną pomysłów. Malutkimi kroczkami będę starała się je wdrażać w życie, chociaż nie wiem, jak na to wszystko znaleźć czas... Muszę się dobrze zorganizować i dam radę. Wierzę w siebie :)
Od dziś wracam także do wieczornego czytania - to też niestety zaniedbałam... Obecnie czytam, a raczej czytałam... dwie książki - jedną - dla własnego ducha ("Być jak płynąca rzeka" - znanego już wam Paulo Coelho) i drugą - dla doskonalenia własnego warsztatu pracy "Jak oceniać, aby uczyć" (o ocenianiu kształtującym). I jedna i druga SUPER!!! Gorąco polecam.

Cóż... Pozostawiam Was z refleksją na DZIŚ. Usiądźcie wygodnie, zrelaksujcie się i poczytajcie. Mi się bardzo podoba ;)

"Nie bałem się śmieszności ani tego, że czegoś nie wiem czy nie potrafię. To ważne - wykształcić w sobie otwartość na świat, nie bać się go i zdobywać wiele różnych umiejętności. Nigdy nie wiadomo, do czego mogą się nam przydać..."
M. Kamiński

wtorek, 4 marca 2014

"Życie to raj, do którego klucze są w naszych rękach"

Ogłaszam, że ferie dobiegły końca i rozpoczął się kolejny tydzień pracy i nauki :)
Co za radość!!! Od razu widać, że zaczęła się szkoła - po moim nocnym siedzeniu przed komputerem... Dosyć zabawne jest to, że kiedy miałam czas, żeby się dobrze wysypiać to chodziłam wcześnie spać a kiedy muszę rano wstawać siedzę dosyć długo. Tak to już ze mną jest :)
Pierwszy dzień w szkole minął całkiem miło - fajnie jest spotkać się z uczniami po dwóch tygodniach przerwy - wszyscy tacy zwarci i gotowi do pracy... Nie obyło się oczywiście bez narzekania na to, jak straszne są powroty do szkoły, jak ciężko było wstać itp. Ale to są akurat fajne narzekania :)
Czuję, że zaczyna się bardzo intensywny czas - na szczęście przybliża nas do wiosny, wakacji. Dzisiaj świeciło przepiękne słońce i aż radośniej i lżej mi się zrobiło na sercu (pamiętacie? - uwielbiam słońce). 
Właśnie skończyłam czytać kolejny moduł do kursu "Aktywna edukacja". Treść bardzo inspirująca i ciekawa. Temat dotyczył informacji zwrotnej nauczyciela dla ucznia i ucznia dla nauczyciela. Element oceniania kształtującego, którym jestem tak zachwycona. Świetna sprawa - sama staram się stosować informację zwrotną do prac uczniów. Nie jest to łatwe, zwłaszcza jeśli chodzi o czas, jaki trzeba na taką informację poświęcić, jednak wiem, że to, co obarczone jest trudem i wysiłkiem daje jeszcze większą radość i satysfakcję. 
Moim nowym postanowieniem jest także przygotowywanie dla uczniów celu i nacobezu lekcji na wydrukowanych kartkach - gotowiec do wklejenia. Mnie także kosztuje więcej pracy, ale nie tracę lekcji na dyktowanie wszystkiego do zeszytu. 
Właściwie jeszcze jedną rzecz mam do zrobienia dzisiaj - napisać cel i nacobezu do jutrzejszej lekcji dla klasy szóstej. I będę mogła położyć się spać. 
Nie przedłużając - życzę Wam spokojnej nocy i dnia pełnego radosnych niespodzianek.

sobota, 1 marca 2014

"Dysponując zwykłymi talentami i niezwykłą wytrwałością możesz osiągnąć wszystko"
Thomas Fowell Buxton

Witam Was w samo południe :)
W pogodnym nastroju jestem zmuszona stwierdzić, że ferie dobiegają końca. Wielka szkoda, bo wierzcie mi - cudownie jest siedzieć sobie w domku, odpoczywać, mieć w końcu czas dla rodziny i nie zapomnę oczywiście o wysypianiu się (dla mnie to podstawa funkcjonowania z wielką energią).
Oczywiście ferie mijają a ja niewiele czasu poświęciłam na blogowanie. Ale chyba już wszyscy do tego przywykli, łącznie ze mną :)
Siedzimy sobie z Faustynką w domku, słuchamy radia. Ja z kubkiem kawy rozpoczynam twórczą pracę (trzeba zacząć szykować się do szkoły i nadrabiać zaległości, które obiecałam sobie małymi kroczkami realizować w czasie ferii - nie wspomnę z jakim efektem ;)
Ponieważ dzisiaj jest dzień optymistycznego myślenia, zupełnie nie przejmuję się tym, że w ferie niewiele zrobiłam. W końcu każdemu należy się odpoczynek! Jakże pocieszająca jest myśl, że do wakacji pozostało już tak niewiele czasu :)
Zabieram się do przygotowywania swojego autorskiego szkolenia poświęconego tutoringowi. Gdybyście mieli ochotę na uczestnictwo w nim - piszcie (podam Wam namiary).
Życzę Wam wspaniałego, słonecznego dnia (mimo deszczu za oknem). 
Niech dzisiejsza myśl, zmobilizuje Was do zrobienia "czegoś" wielkiego, do postawienia kroku na przód i zerwania z rutyną. 
Życie jest takie piękne!!!